Życie dziesięcioletniej Julki Kołodziej z Podłęża pod Niepołomicami zmieniło się z dnia na dzień. W styczniu okazało się, że zdrowa dotąd dziewczynka ma niezwykle rzadkie schorzenie - zapalenie mózgu Rasmussena. Julka ma już niewładną prawą stronę ciała, problemy z mówieniem, a choroba cały czas niezwykle szybko postępuje. Zahamować ją może kosztowna operacja - trzeba jednak na nią zebrać aż milion złotych!