Gdy do rodziny Matejków przychodzą goście to w ręku trzymają świece. A wszystko za sprawą sąsiada, który zasłonił im okna plandekami i nasadził krzewy. Teraz choć trudno w to uwierzyć, ludzie w XXI wieku żyją w ciemnościach, a urzędnicy rozkładają ręce i nie widzą żadnych zastrzeżeń.