Po blisko trzech latach dobiega końca ogromna przebudowa stacji kolejowej w Tarnowie. Będzie ładniej, a również wygodniej tysiącom osób, które wolą podróż pociągiem zamiast autem.

Obok tarnowskiego dworca PKP dobiega końca największa przebudowa stacji od czasów uruchomienia linii kolejowej w mieście. Z sąsiedztwa gmachu dworca zniknęły już szpetne blaszane ogrodzenia, które przez kilka ostatnich lat zasłaniały kolejno przebudowywane perony oraz przejście podziemne. Utrudniało to komunikację podróżnym i fatalnie wpływało na wygląd samego dworca - wizytówki miasta i jednego z najpiękniejszych tego typu obiektów w Polsce.

- Dzięki przebudowie peronów tarnowski dworzec również od torów, a nie tylko od strony miasta, prezentuje się teraz bardzo ładnie. Dla wielu podróżnych, którzy do tej pory byli w naszym mieście jedynie przejazdem, może być to dobra zachęta do tego, aby wysiąść z pociągu i zobaczyć go z bliska, a nie jedynie zza szyby - twierdzi Andrzej Cetera, dyrektor tarnowskiej delegatury Służby Ochrony Zabytków.

Na przebudowanych już wcześniej peronach nr 2 i 3 podróżni też mogą już schronić się przed deszczem pod nowymi, przestronnymi wiatami. Zastąpiły one tymczasowe zadaszenia, które ustawiono na czas remontu. Zmienił się również wygląd samych peronów. Prowadzą do nich nowe granitowe schody, a betonową posadzkę zastąpiły płytki brukowe.

- Perony są ustawione wyżej i teraz, kiedy wjeżdżają na nie pociągi, jest o wiele łatwiej do nich wsiąść nawet osobom, które mają problemy z chodzeniem - podkreślają kolejarze.

Na stacji zainstalowany zostanie także nowy system informacji pasażerskiej, obejmujący nagłośnienie, oznakowanie i cyfrowe tablice informacyjne. Ustawione będą także nowe ławki i kosze na śmieci, a na przebudowywanym peronie 1 i obok dworca uruchomione zostaną windy (wcześniej pojawiły się one na peronach nr 2 i 3), dzięki którym łatwiej będzie się dostać do pociągów. Wszystkie prace powinny zakończyć się w planowanym terminie, czyli w połowie roku.