Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że 83 procent Polaków od razu przechodzi na emeryturę, gdy osiągnie wiek, który do tego uprawnia. Od pierwszego października kobiety będą mogły skorzystać z tego prawa w wieku 60 lat, mężczyźni w wieku 65 lat. To spełnienie obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Właśnie ruszyła kampania "Godny wybór. Przywrócenie wieku emerytalnego", która ma pomóc w podjęciu decyzji, kiedy zakończyć pracę zawodową.

Minister pracy Elżbieta Rafalska szacuje, że po wejściu w życie ustawy obniżającej wiek emerytalny około 25 proc. Polaków uprawnionych do emerytury zdecyduje się na przedłużenie aktywności zawodowej.

Przedstawiciele resortu uczestniczyli w czwartek w spotkaniach dot. reformy emerytalnej; szefowa MRPiPS była w Krakowie, wiceminister Stanisław Szwed w Rzeszowie, a wiceminister Elżbieta Bojanowska w Gdańsku. Objazd po kraju, który potrwa do połowy czerwca, odbywa się w ramach kampanii informacyjnej "Godny Wybór. Przywrócenie wieku emerytalnego", realizowanej wspólnie przez MRPiPS, Kancelarię Prezydenta oraz NSZZ "Solidarność".

"Istotą jest danie wyboru osobom, które mogą przejść na emeryturę (...). Mówimy wyraźnie +moja emerytura, mój wybór+ - to jest nasza decyzja, czy chcemy zakończyć aktywność zawodową w danym momencie" - powiedziała Rafalska, podkreślając jednocześnie, że emerytura jest prawem, nie obowiązkiem. "To prawo zależy od różnych sytuacji, od naszego stanu zdrowia, sytuacji materialnej, wysokości przyszłego świadczenia emerytalnego, od naszej indywidualnej sytuacji zawodowej" - tłumaczyła.

Przypomniała, że obecnie ok. 17 proc. uprawnionych do przejścia na emeryturę decyduje się na dalszą pracę. Zdecydowaną większość w tej grupie stanowią kobiety – ok. 70 proc. Według szacunków minister, po 1 października, gdy zmieni się prawo i wiek emerytalny zostanie obniżony do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, wskaźnik ten może osiągnąć około 25 proc.