Grupę przestępczą, która przemycała imigrantów pochodzących z krajów arabskich na terytorium Niemiec i Austrii, rozbiła Straż Graniczna. Grupa, powiązana ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców, mogła przerzucić kilkaset osób. W sprawie zatrzymano 10 osób.

Jak poinformowała w piątek kpt. Katarzyna Walczak, rzeczniczka Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, który prowadzi śledztwo w tej sprawie, ustalono w nim m.in., że członkowie zorganizowanej grupy powiązanej ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców nawiązali ścisłą współpracę z działającymi na terenie państw bałkańskich i Węgier arabskimi i afrykańskimi przemytnikami ludzi.

Celem było wspólne organizowanie przemytu imigrantów pochodzących z Syrii, Iraku, Afganistanu i Pakistanu do Niemiec oraz Austrii. Transporty imigrantów, wśród nich kilkuletnich dzieci, odbywały się w trudnych warunkach, jednorazowo do kilkudziesięciu osób, samochodami dostawczymi niedostosowanymi do przewozu ludzi.

"Szacuje się, że grupa dokonała przemytu kilkuset imigrantów, od których inkasowano opłaty w wysokości od 300 do 1000 euro" - podała rzeczniczka Śląskiego Oddziału SG.

Przemyt rozpoczynał się z reguły na Węgrzech - w największym w tym kraju ośrodku dla uchodźców w miejscowości Bicske - albo w Budapeszcie i prowadził do Niemiec albo Austrii przez granice Czech, Słowacji i Polski - w zależności od punktu docelowego.

W jednym z przypadków przewożący cudzoziemców kierowca doprowadził na terenie Słowacji do zderzenia z innym pojazdem, powodując wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

"Rozbicie grupy stało się możliwe dzięki zakrojonej na szeroką skalę współpracy Polskiej Straży Granicznej z Dyrekcją Niemieckiej Policji Federalnej w Pirnie" - podkreśliła kpt. Walczak. W ramach tej współpracy powołano m.in. polsko-niemiecką grupa dochodzeniowo-śledczą.

W rezultacie między 22 a 27 czerwca funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w Krakowie dziesięciu członków grupy przemytniczej. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. kierowania oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze międzynarodowym, organizowania nielegalnego przekraczania granicy Polskiej oraz granic innych państw Unii Europejskiej oraz fałszowania dokumentów.

Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze: tymczasowe aresztowanie, poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju i dozór policji.

Śledztwo w tej sprawie Straż Graniczna z Raciborza prowadziła od 2015 r. pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Z piątkowego komunikatu PK w tej sprawie wynika, że wśród zatrzymanych grupy jest jedna kobieta.

Straż Graniczna zaakcentowała ponadto, że w prowadzonych w Krakowie działaniach, poza funkcjonariuszami jej śląskiego oddziału, wzięli udział również funkcjonariusze oddziałów karpackiego, nadodrzańskiego, nadwiślańskiego i bieszczadzkiego Straży Granicznej, a także przedstawiciele służb niemieckich i Europolu.