Piłkarskie Derby z Wisłą to dla Cracovii jeden z najważniejszych meczów sezonu. To spotkanie jest wyjątkowe także dla trenera „Pasów” Michała Probierza, który kiedyś pracował przy Reymonta. "Okres pracy w Wiśle wymazałem z pamięci" – powiedział Probierz.

Atmosfera przed sobotnimi derbami Krakowa robi się coraz bardziej gorąca. Trener Probierz jeszcze dodatkowo ją podgrzewa.

W 2012 roku był on przez kilka miesięcy trenerem Wisły i rozstał się z tym klubem w burzliwej atmosferze. Miał też okazję prowadzić „Białą Gwiazdę” w zwycięskich 1:0 derbach. Po tej porażce Cracovia została zdegradowana z ekstraklasy.

"Dla mnie te derby są szczególne, bo pracowałem w Wiśle" – powiedział Probierz. "Miałem okazję przekonać się, że nie zawsze warto być w porządku, to dla mnie przestroga. Pan Bogusław Cupiał (ówczesny właściciel Wisły – przyp. PAP) okazał się człowiekiem bez klasy. Jest taka fajna fraszka Jana Sztaudyngera o klasie. Mam nadzieję, że kiedyś ją przeczyta. Ja rano spokojnie patrzę w lustro. Odpuściłem Wiśle sporo pieniędzy i wymagam za to szacunku, a nie tego co mnie potem spotkało”.

Z piłkarzy, z którymi Probierz miał okazję pracować w Wiśle zostali już tylko: Rafał Boguski, Arkadiusz Głowacki i Patryk Małecki oraz asystent trenera Kiko Ramireza Radosław Sobolewski. Probierz nie podaje mu ręki przed meczem. Pytany o powody odparł: „Czasem lepsze niż słowa jest milczenie”.

Probierz jest zadowolony, że latem, gdy przestał być trenerem Jagiellonii, został trenerem Cracovii.

"Po sześciu tygodniach widzę jak duża jest różnica klasy między prezesem Januszem Filipiakiem i Bogusławem Cupiałem. U niego trenerzy byli jak marionetki, a Filipiak potrafi słuchać. Cieszę się, że teraz pracuję w Cracovii. Ostatnie lata pokazały, że moja droga była lepsza. Po odejściu z Wisły dwukrotnie mój zespół zapewnił sobie grę w europejskich pucharach, nie mówiąc już o tym, ilu młodych piłkarzy wprowadziłem do gry” – powiedział Probierz.

Szkoleniowiec „Pasów” jest zadowolony z faktu że będzie mógł skorzystać z prawie wszystkich piłkarzy. Kontuzjowani ostatnio Mateusz Szczepaniak i Miroslav Covilo mają być w sobotę gotowi do gry.

"Gdy słucham opinii przed derbami, to nie powinniśmy nawet jechać na stadion, bo trzy punkty już są przypisane Wiśle" – twierdzi Probierz. "W tygodniu już przestałem nawet czytać, jacy to nowi zawodnicy przychodzą do Wisły. Ten zespół zmienił styl gry. Już nie stara się zdominować rywala, tylko wycofuje się i szuka okazji do kontry. Mają szybkich zawodników, więc musimy się przede wszystkim przed tymi kontratakami zabezpieczyć. My przygotowujemy się do tego meczu solidnie” – zapewnił Probierz.

Cracovia po czterech kolejkach zajmuje czternaste miejsce w tabeli z dorobkiem czterech punktów. Wisła, która odniosła trzy zwycięstwa, jest druga.