Robert J., podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem studentki w 1998 r., otrzymał w piątek w areszcie śledczym kategorię "N", tj. niebezpiecznego osadzonego.

"Tymczasowo aresztowany stanął w piątek przed komisją, która podjęła decyzję o zakwalifikowaniu go do kategorii niebezpiecznych, czyli stwarzających poważne społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu" – powiedziała rzeczniczka.

Jak wyjaśniła, "to oznacza, że tymczasowo aresztowany zostanie zakwaterowany w celi jednoosobowej, monitorowanej, wyposażonej w odpowiednie zabezpieczenia techniczno-ochronne". "Taka cela dla tzw. niebezpiecznych osadzonych znajduje się na oddziale psychiatrii, na którym został umieszczony" – dodała por. Czajczyk.

"Osadzony z taką kategorią porusza się w czerwonym uniformie, nie może korzystać z własnej odzieży i obuwia. Jego poruszanie się po zakładzie jest ograniczone do minimum i odbywa się pod wzmocnionym nadzorem. Każdorazowo przy wejściu i wyjściu z celi jest poddawany kontroli osobistej; cela też jest częściej kontrolowana" – wyliczyła ograniczenia rzeczniczka.

Na pytanie o przesłanki takiej decyzji por. Anna Czajczyk wyjaśniła, że "zadecydował o tym charakter zarzuconego mu przestępstwa, czyli zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem".