Krakowscy radni przyjęli rezolucję, w której apelują o wywieszenie w szkołach preambuły Konstytucji RP. Prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu pomysł ten się podoba. Krytykuje go małopolska kurator oświaty Barbara Nowak; według niej to działanie "ewidentnie polityczne".

Podczas środowej sesji radni przyjęli rezolucję, w której apelują do prezydenta Krakowa i dyrektorów szkół o umieszczenie w widocznych miejscach na terenie szkół preambuły konstytucji. Jak uzasadnili to najważniejszy akt prawny i powinien go znać każdy obywatel.

"Konstytucja jest aktem, który powinien łączyć nas wszystkich. Mamy szczęście mieć preambułę, która pozwala każdemu poczuć się w Polsce jak w domu. Dlatego też powinna ona być dostępna w szkołach" – napisano w rezolucji. Za jej przyjęciem głosowało 22 radnych (z PO, klubu "Przyjazny Kraków" i radne niezrzeszone w klubach), przeciw było 13 osób – radni PiS.

W wydanym w czwartek oświadczeniu małopolska kurator oświaty Barbara Nowak napisała, że "akcja jest kolejnym działaniem PO obliczonym na rozgłos w mediach" i PO "tym razem do osiągnięcia partyjnych celów" postanowiła wykorzystać dzieci w wieku szkolnym.

"Tekst preambuły jest jedynie pretekstem do przeniesienia toczącego się sporu politycznego na teren szkoły. Jest to ewidentne działanie polityczne" – podkreśliła.

Barbara Nowak dodała, że autorzy rezolucji realizują pomysł Hanny Gronkiewicz-Waltz, skompromitowanej aferą reprywatyzacyjną, która preambułę konstytucji "umieściła na tle symbolu zniewolenia Polski przez najeźdźcę sowieckiego – Pałacu Kultury i Nauki".

"Przedstawienie konstytucji w takim kontekście jednoznacznie dyskredytuje oficjalne uzasadnienie rezolucji. Znakiem jedności Polaków są nasze symbole narodowe, a nie piętno zaborcy. Intencje autorów rezolucji oceniam jako szkodliwe i zmierzające w konsekwencji do dalszego antagonizowania społeczeństwa" – napisała kurator apelując do polityków PO, by nie używali dzieci do rozgrywek politycznych i uszanowali apolityczność szkół.

Andrzej Hawranek, przewodniczący klubu radnych PO powiedział PAP, że reakcja kurator oświaty jest "bardzo ciekawa". Dodał, że Nowak będąc jeszcze dyrektorem szkoły "organizowała w niej tzw. +ołtarzyk smoleński+". "Tymczasem w tym oświadczeniu jest mowa o niewciąganiu szkół w politykę" – dodał. "Konstytucja RP to jedyny akt prawny, który w ostatnich latach została przyjęty w referendum. Nie widzimy nic złego w tym, żeby preambuła miała się znaleźć w instytucjach publicznych, jakimi są szkoły. Rezolucja nie mówi, że dyrektor szkoły coś musi. Apelujemy tylko, żeby to rozważył" – podkreślił.

Dodał, że "konstytucja zdaniem wielu Polaków jest deptana przez obecną partię rządzącą". "Nie możemy mówić o intencjach antagonizowania, ten akt został przyjęty w referendum przez tych, którzy poszli do głosowania. Referendum było wiążące. Preambuła mówi o tym, że wszyscy Polacy mają równe prawa i nie można nikogo dyskryminować. Robienie z tego wielkiej polityki przez panią kurator i porównywanie do zaborcy uważam za mocno niewłaściwe" – powiedział Hawranek.

Rezolucja radnych nie ma mocy wiążącej, jest jedynie formą wyrażenia woli bądź apelem.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego Monika Chylaszek pomysł radnych prezydentowi się podoba. "Konstytucja RP to najwyższy akt prawny obowiązujący w Polsce. Jeśli uczymy patriotyzmu, poszanowania państwa i prawa, to zupełnie naturalnym wydaje się, że konstytucja powinna być obecna w szkołach i o tym, jaka jest ważna powinno się mówić uczniom" – mówiła Chylaszek.