Andrzej Adamczyk (PiS) został we wtorek powołany na ministra infrastruktury. Jednocześnie został odwołany z funkcji szefa Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, co oznacza likwidację tego resortu. Jeszcze przed wyborami PiS zapowiadało wydzielenie resortu infrastruktury z obecnego Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Adamczyk realizował w resorcie ambitne inwestycje drogowe.

Minister Andrzej Adamczyk urodził się w Krzeszowicach, w województwie małopolskim. Ma 56 lat. Jest bliskim współpracownikiem Jarosława Kaczyńskiego. W przeszłości był m.in. członkiem Porozumienia Centrum. Od 2005 roku jest posłem Prawa i Sprawiedliwości.

W mijającej kadencji był wiceprzewodniczącym komisji infrastruktury. Uczestniczył też w pracach podkomisji nadzwyczajnej rozpatrującej m.in. projekty ustaw o spółdzielniach mieszkaniowych, w podkomisjach stałych ds. budownictwa oraz gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej, podkomisji ds. monitorowania wykorzystania funduszy UE oraz podkomisji ds. transportu lądowego.

Wcześniej był samorządowcem; radnym powiatu krakowskiego, gdzie przez dwie kadencje przewodniczył komisji infrastruktury. Z wykształcenia jest ekonomistą (specjalizacja: rachunkowość i finanse w zarządzaniu - analiza finansowa przedsiębiorstw).

W jego resorcie przygotowywana jest budowa Via Carpatia. Cała trasa Via Carpatia ma liczyć ponad 700 km, a jej łączny koszt wyniesie prawie 30 mld zł. Ma być gotowa w 2024 roku.

Adamczyk odpowiada także za trasę Via Baltica, dzięki któremu Polska zostanie połączona z krajami bałtyckimi. Trasa docelowo będzie miała długość około 300 km. Zakończenie budowy całego szlaku Via Baltica na terenie Polski jest planowane do końca 2021 r. Planowany koszt budowy to prawie 8,5 mld zł.

Resortowi kierowanemu przez min. Adamczyka podlegają PKP Polskie Linie Kolejowe, które realizują najambitniejszy plan inwestycyjny w historii spółki, nazwany Krajowym Programem Kolejowym. Jego wartość to ponad 66 mld zł.

Do 2023 r. PKP PLK planują objąć pracami 9 tys. km torów, a 8,5 tys. km linii kolejowych zostanie dostosowanych do wyższych prędkości. Tylko w tym roku zamierzają zrealizować prace o wartości 10 mld zł.