Jedna osoba zmarła, a sześć trafiło do szpitala wskutek zatrucia tlenkiem węgla, do którego doszło w czwartek w Jerzmanowicach.

Tlenkiem węgla zatruło się siedem osób - sześć z nich (troje dorosłych i troje dzieci) trafiło do szpitala, a jedna (39-letni mężczyzna) zmarł mimo reanimacji.

Dokładne przyczyny zdarzenia w Jerzmanowcach wyjaśni prokurator.

Na miejscu są trzy zastępy straży pożarnej.

O zdarzeniu poinformował rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej Sebastian Woźniak. Strażacy wskazują, że najczęstszymi przyczynami zatruć czadem są: niewłaściwa praca urządzeń gazowych, niedrożność przewodów wentylacyjnych dymowych i spalinowych, niezapewnienie dostatecznej ilości powietrza w pomieszczeniu.