Dwa metry pod posadzką krakowskiej Bazyliki Świętej Trójcy archeolodzy natrafili na nieregularne kamienne konstrukcje z wapienia. To najprawdopodobniej pozostałości pierwszego lub drugiego kościoła Dominikanów z przełomu XIII i XIV wieku. Odnaleziono także kilkanaście pochówków, około 40-stu monet i sznur modlitewny.