Ciężkie jest życie kataryniarza. Niedawno okazało się, że repertuar kataryniarza z tarnowskiego Burku, najbardziej znanego placu targowego w tym mieście, wyjątkowo irytuje handlujących tam kwiaciarki i kwiaciarzy. I to do tego stopnia, że zażądali nowych melodii, bo stare, których zmuszeni są słuchać na okrągło, już im się znudziły. Urzędnicy ulegli i wyposażyli katarynkę w sześć kolejnych utworów.