Krakowski sąd przedłużył, na wniosek prokuratury, o trzy miesiące stosowanie aresztu tymczasowego wobec Dariusza S., podejrzanego w sprawie porwania dla okupu i zabójstwa małżeństwa Jaroszewiczów. Prokuratura podała, że informacje na temat zbrodni w Aninie pojawiły się właśnie w toku śledztwa dotyczącego porwań dla okupu, w tym 10-letniego chłopca.

Dariusz S. został zatrzymany w styczniu w Radomiu i usłyszał zarzut porwania dla okupu połączonego ze szczególnym udręczeniem 76-letniego biznesmena z Krakowa. Zdaniem prokuratury, Dariusz S. był w tym przestępstwie wspólnikiem zatrzymanego w grudniu ub. r. Bogusława K., podejrzanego również o uprowadzenie w styczniu ub.r. dla okupu 10-letniego chłopca, który po wpłaceniu okupu został zwolniony.

W połowie marca prokuratura poinformowała, że Dariuszowi S. i dwóm innym podejrzanym: Marcinowi B. oraz Robertowi S. postawiono zarzuty zabójstwa byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji oraz rozboju.

Prokuratura podała, że informacje na temat zbrodni w Aninie pojawiły się właśnie w toku śledztwa dotyczącego porwań dla okupu, w tym 10-letniego chłopca.

Jak informowała prokuratura, dwóch z podejrzanych przyznało się do zarzutów i podało szczegóły, które nie były podawane w mediach, ani na poprzedniej sprawie sądowej, i które wskazywały, że byli oni na miejscu zdarzenia i brali w tym udział. Jeden z podejrzanych nie przyznał się, odmówił składania wyjaśnień.

Z zebranych dowodów wynika, że podejrzani włamali się do domu byłego premiera i jego żony, obezwładnili ich i brutalnie znęcali się nad nimi. Działając wspólnie i w porozumieniu, zabili Piotra Jaroszewicza. Zabójstwa jego żony dopuścił się następnie Robert S. Prawdopodobny jest motyw rabunkowy, ale brane są pod uwagę również inne motywy; a sprawcy dostali się do domu przez otwarte okno, wykorzystując drabiny. To nowy szczegół w śledztwie, ponieważ sprawcy zamknęli potem okno od wewnątrz i wyszli z domu drzwiami - poinformowała prokuratura.

Podejrzani to członkowie tzw. gangu karateków, powiązanego z mafią pruszkowską, który w latach 1993-95 dokonał kilkudziesięciu wyjątkowo brutalnych napadów rabunkowych w całej Polsce. Podejrzany Dariusz S. przebywa w areszcie śledczym w sprawie porwań, Robert S. - w zakładzie karnym w związku z inną sprawą. Trzeci ze sprawców, Marcin B., został zatrzymany na polecenie prokuratora 12 marca br. i aresztowany.