Młody mężczyzna zginął w poniedziałek podczas schodzenia z najwyższego szczytu w Polsce – Rysów. Inny turysta po upadku doznał na tym szlaku kontuzji. Na tym szlaku w ostatnim czasie doszło do serii wypadków, w tym śmiertelnych. "Ratownicy TOPR dotarli na miejsce wypadków na pokładzie śmigłowca, gdzie prowadzili działania ratownicze" – poinformował dyżurny ratownik TOPR Piotr Konopka.

Do wypadków doszło na skutek poślizgnięcia na zmrożonym płacie śniegu. W ostatnim czasie każdego tygodnia dochodzi do podobnych zdarzeń. W maju również na szlaku na Rysy zginęło dwóch turystów.

Ratownicy górscy ostrzegają, że w wysokich partiach gór nadal zalegają niebezpieczne płaty śniegu. Wejście w taki teren wymaga posiadania specjalnego sprzętu jak raki i czekan.

Duże płaty śniegu zalegają na szlakach na Rysy, Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem, Szpiglasową Przełęcz od strony Doliny Pięciu Stawów, na niebieskim szlaku na Zawrat, a także na żółtym szlaku na Kozią Przełęcz. Na Orlej Perci większość łańcuchów zabezpieczających nadal znajduje się pod śniegiem.