Gradobicie, które miało miejsce w giminie Łącko na Sądecczyźnie, spowodowało wielkie starty u sadowników. Niektórzy stracili całe zbiory. Większość była ubezpieczona i złożyła wnioski o odszkodowanie, ale dopiero specjalna komisja podejmie decyzje o przyznaniu odszkodowania.