Blisko 600 razy ruszali w czwartek na pomoc strażacy wzywani do zalanych dróg i domów. W nocnych ulewach najbardziej ucierpieli mieszkańcy powiatu limanowskiego, nowotarskiego i tatrzańskiego. Ewakuować trzeba było kilkaset osób. Sytuacja na razie została opanowana, ale nadal w wielu miejscach obowiązuje stan alarmowy. Wyjątkowo dramatyczna jest sytuacja w Ochotnicy Górnej.