71,8 proc. wiernych w diecezji tarnowskiej uczęszcza na niedzielną mszę, a 27,7 proc. przyjmuje komunię – wynika z danych za 2017 rok. Po raz pierwszy nieznacznie zmieniono metodę badań, odliczając od osób zobowiązanych do udziału we mszy parafian przebywających na emigracji zarobkowej. Z tego względu najnowsze statystyki są wyższe niż w latach poprzednich.

Od lat najwyższa w diecezji tarnowskiej frekwencja na niedzielnej mszy utrzymuje się w dekanacie Ujanowice – 92,9 proc. Dużo ludzi chodzi też do kościoła w dekanatach: Grybów – 86,1 proc. i Limanowa – 85,7 proc.

"Choć są to wysokie wskaźniki wyróżniające diecezję tarnowską na tle innych diecezji w Polsce, to jednak nie mogą nas uśpić. Ilość powinna ciągle przechodzić w jakość. Trzeba zrobić wszystko, by te osoby, które przychodzą na niedzielną mszę św., coraz bardziej się przemieniały w uczniów i misjonarzy Chrystusa - to znaczy, żeby szukały pośród swoich bliskich i znajomych osób, które do Kościoła nie przychodzą i zachęcały ich do powrotu do Boga" - uważa ks. Michał Dąbrówka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej.

Ks. Dąbrówka podkreślił, że wysokie wskaźniki udziału w niedzielnej mszy są zasługą przede wszystkim silnej rodziny, ale także wynikiem pracy kapłanów prowadzących duszpasterstwo, katechizację i spowiadających. "Myślę, że od tego, ilu księży i jak długo pełni dyżur w konfesjonale w danej parafii, zależy to, jak wiele osób przyjmuje komunię" – mówił ks. Dąbrówka.

Najwięcej wiernych przyjmuje komunię św. w dekanatach: Ujanowice 40,8 proc., Stary Sącz - 34, 9 proc., Czchów oraz Limanowa - 33,5 proc.

Najniższy wskaźnik frekwencji na niedzielnej mszy św. w diecezji tarnowskiej zanotowano w dekanacie Mielec-Południe – 53,2 procent. Tam także zanotowano najniższy odsetek osób przyjmujących komunię św., który wyniósł 17,6 proc.