Prof. Remi Brague, emerytowany profesor filozofii na paryskiej Sorbonie, otrzymał w czwartek doktorat honoris causa Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Uczelnia wyróżniła go m.in. za obronę "nieodzownego miejsca Boga i Kościoła w Europie".

W uchwale Senatu Uniwersytetu Papieskiego napisano, że nadaje się honorowy doktorat profesorowi Brague’owi m.in. za: niezłomną obronę integralnie rozumianego człowieczeństwa osoby ludzkiej; odważne przekraczanie sztucznej opozycji między naukami historycznymi, filozofią i teologią; włączenie odniesień do teologii jako inspiracji dla diagnoz historycznych oraz propozycji filozoficznych i za obronę nieodzownego miejsca Boga i Kościoła w Europie.

Doceniono także w wkład profesora w tworzenie francuskiej wersji pisma "Communio" i zaproponowanie interesującego punktu odniesienia do ważnych dla Polski dyskusji o jej związku z Europą rozumianą jako nośnik wartości.

W laudacji ks. prof. Paweł Bortkiewicz (Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej) podkreślił, że w świecie "dotkniętym postmodernistycznym chaosem i dekonstrukcją prof. Remi Brague przywraca wiarę w ład oparty na rozumie i wierze".

Prof. Brague mówił, że jest wdzięczny tym, którzy uznali, że jest godny takiego wyróżnienia, wdzięczny całemu środowisku uniwersyteckiemu, miastu Krakowowi, które kocha od prawie trzydziestu lat, oraz Polsce i Europie.

W wykładzie zatytułowanym "Co Europa może uczynić z chrześcijaństwem?" prof. Brague przypomniał, że kilka lat temu z preambuły do traktatu konstytucyjnego UE skreślono odniesienie do chrześcijaństwa i zastąpiono je niejasną aluzją do tradycji religijnej.

"Zamiast nazwać rzeczy po imieniu, użyto nieprecyzyjnego, a przez to wieloznacznego sformułowania w tej sprawie. Tak jak gdyby Europa, a może tylko niektórzy Europejczycy, nie chcieli mieć już nic wspólnego z chrześcijańską przeszłością kontynentu" - mówił prof. Brague.