Koszykarki Wisły CanPack Kraków pokonały na wyjeździe 68:59 (12:12, 20:16, 14:16, 22:15) Familę Schio w meczu 11. kolejki grupy B Euroligi. Było to trzecie zwycięstwo "Białej Gwiazdy" w tych rozgrywkach.

W rozegranym 1 listopada spotkaniu pomiędzy tymi zespołami Wisła przegrała pechowo we własnej hali 72:74, po celnym rzucie w ostatniej sekundzie wykonanym przez Jolene Anderson. W czwartek wiślaczki potrafiły się zrewanżować. To była niezwykle cenna wygrana, gdy przedłużyła szanse wicemistrzyń Polski na wywalczenie 6. miejsca w grupie B, które daje prawo do gry w ćwierćfinale innych rozgrywek – Pucharu Europy.

W pierwszej kwarcie obydwa zespoły miały problemy z trafianiem do kosza. Miejscowe objęły prowadzenie 12:8. Dzięki punktom zdobytym przez Farhiyę Abdi (z osobistych) i Tamarę Radocaj wiślaczki doprowadziły do remisu. Potem udało im się wypracować siedmiopunktową przewagę – 21:14, ale rywalki szybko odrobiły straty.

Podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka nie poddawały się i celne rzuty zza łuku Magdaleny Ziętary i Cheyenne Parker pozwoliły odzyskać prowadzenie. Równo z syreną kończącą pierwszą połowę z półdystansu trafiła Laura Leonor Rodriguez. Dzięki temu Hiszpanka została najskuteczniejszą zawodniczką po 20 minutach z dorobkiem 14 punktów. Dwa mniej zdobył środkowa Famili - Isabelle Yacoubu.

W trzeciej kwarcie gra była bardzo wyrównana. Miejscowe doprowadziły do remisu po 36, potem prowadzenie zmieniało się. Przed ostatnią częścią gry było 46:44 dla Wisły, a w 33. minucie, po „trójce” Radocaj - 51:46. Końcówka była bardzo zacięta. Przy stanie 57:57 pięć kolejnych punktów zdobyła Parker, a gdy 89 sekund przed końcem Rodriguez trafiła za trzy i Wisła objęła prowadzenie 65:59, losy spotkania zostały przesądzone.

Wisła musiała sobie radzić bez Giedre Labuckiene, która w poprzednim spotkaniu z Avenidą Salamanka doznała kontuzji barku. Litewska skrzydłowa siedziała na ławce rezerwowych, ale trener Szewczyk nie chciał ryzykować jej zdrowia nie wprowadził do gry.

W następnym meczu – 17 stycznia Wisła zmierzy się we własnej hali z tureckim Yakin Dogu Universitesi.