Fabularyzowany dokument "Nieobojętni", opowiadający o żołnierzach AK oraz cywilach, mieszkańcach Oświęcimia i okolic, którzy pomagali więźniom KL Auschwitz, został w piątek wieczorem zaprezentowany przedpremierowo w Oświęcimskim Centrum Kultury.

"Ogniskujemy opowieść wokół oddziałów AK Sosienki i Garbnik, bo to historia niezwykła. Mówimy o polskim doświadczeniu w II wojnie światowej, które nie jest powszechnie znane, także w Polsce. Przypominamy bohaterów zapomnianych" – powiedział Bogdan Wasztyl, który wyreżyserował obraz wspólnie z Mirosławem Krzyszkowskim.

"Współorganizowanie ucieczek z obozu, dostarczanie więźniom żywności i lekarstw z narażeniem życia swoich rodzin, niezwykłe partyzanckie akcje – to fakty, które do tej pory nie przedarły się do szerokiej świadomości historycznej Polaków" – dodała szefowa oświęcimskiego stowarzyszenia Auschwitz Memento Paulina Wądrzyk, która wystąpiła w filmie.

Jak powiedział Wasztyl, film przybliża historię Oświęcimia od czasów przed okupacją, gdy w mieście żyły zgodnie społeczności żydowska i polska, przez czas, gdy Niemcy zburzyli ten ład, po powojenne prześladowania partyzantów i zaangażowanych w ruch oporu cywilów przez Sowietów i władze komunistyczne.

"Pokazujemy doświadczenie Polaków i Żydów na przykładzie niewielkiego miasta oraz to, co się z tymi społecznościami stało podczas okupacji niemieckiej. Pokazujemy losy mieszkańców, którzy stali się ofiarami zagłady, jak społeczność żydowska, albo zostali wysiedleni, stracili cały majątek i sprowadzono ich do roli +podludzi+, jak Polacy. Pokazujemy opór i pomoc więźniom. Podkreślamy heroizmy lokalnej społeczności polskiej wobec Auschwitz. Oni byli +nieobojętni+ na zło" – powiedział Wasztyl.

W filmie oprócz aktorów wystąpili potomkowie tych, których dotknęła bezpośrednio opowiadana historia. Przez meandry tragicznych wydarzeń oprowadza widza historyk, dziennikarz i sekretarz Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej Marek Zając.

Obraz został wyprodukowany przez Narodowe Centrum Kultury oraz stowarzyszenie Auschwitz Memento. Premierę będzie miał w TVP prawdopodobnie w marcu.

Oświęcimskie stowarzyszenie Auschwitz Memento od wielu lat utrwala historyczne relacje i popularyzuje historię. Przypomina o wyjątkowym doświadczeniu historycznym Polaków, jakim było zmaganie się z dwoma zbrodniczymi systemami: niemieckim nazizmem i sowieckim komunizmem. Zrealizowało już m.in. film "Pamięć. Tajemnice lasów Piaśnicy" przypominający o niemieckich zbrodniach na Pomorzu Gdańskim w 1939 i 1940 r., "Duma i zdrada" o wyborach górali podczas okupacji, a także "Lustro" o Edwardzie Padkowskim, żołnierzu NOW i AK, uciekinierze z Auschwitz i aresztu UB.

Najbardziej znanym przedsięwzięciem stowarzyszenia jest akcja "Projekt: Pilecki". Pod jej auspicjami zrealizowany został fabularyzowany film dokumentalny "Pilecki", dokument "Ucieczka z piekła. Śladami Witolda Pileckiego", wydano książkę "Pilecki. Śladami mojego taty" oraz płytę "Rotmistrz" rockowego zespołu Forteca.

Oddział AK Sosienki pod dowództwem mjr. Jana Wawrzyczka działał przez kilka lat w pobliżu niemieckiego obozu KL Auschwitz. Partyzanci nieśli pomoc więźniom obozu. Zorganizowali ok. jednej trzeciej ucieczek z obozu. Wszystkie były udane.

Oddział Garbnik działał w rejonie Beskidu Małego. Ściśle współpracował z Sosienkami. W jego szeregach walczyło wielu uciekinierów z niemieckiego obozu Auschwitz. Dowodził nim por. Czesław Świątecki "Surma", a od października 1944 r. por. Józef Barcikowski "Chiromanta".

W pomoc więźniom zaangażowanych było bardzo wielu mieszkańców Oświęcimia i okolic. Historycy z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau ustalili ok. 1,2 tys. nazwisk.

Oświęcim jest miastem, którego historia sięga XIII w. Tuż przed II wojną większość spośród ponad 14 tys. mieszkańców stanowili Żydzi. Swoje rodzinne miasto nazywali Oszpicin. Niemcy podczas okupacji zmienili nazwę miasta na Auschwitz.